Tak wiele, na co dzień słyszymy o znieczuleniu społecznym, braku reakcji na krzywdę, zwłaszcza, jeśli nie dotyczy ona naszych najbliższych. W mediach dzieje się coś takiego, że tylko zła informacją jest tą oczekiwana, czy właściwą. To przykre. Po minionej niedzieli spędzonej w Maciejowicach jestem głęboko przekonana, że dobro człowieka nie zależy od ilości czasu, środków materialnych, tylko od chęci i dobrego serca. Moja kolejna refleksja dotyczy tego, jaką cenną lekcję na całe życie dorośli z Maciejowic dali dzieciom i młodzieży! To wspaniały i ważny element edukacji, za co bardzo serdecznie organizatorom dziękuję. Przecież szkoła to nie tylko przedmioty szkolne, podręczniki i zeszyty, to także uczenie empatii, wrażliwości, niesienia pomocy słabszym, kształtowanie postaw, dawania wsparcia, i kiedy zachodzi taka potrzeba działania na rzecz innych.
W festyn zaangażowali się również WOŚP, Fundacja Pani Anny Dymnej, Kancelaria Pana Premiera Donalda Tuska, Kancelaria Pana Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, Fundacja Pani prezydentowej Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”, Panie i Panowie posłowie z różnych opcji politycznych, co pokazało, że w ważnych sprawach potrafimy działać razem.
Jeszcze raz gratuluje organizatorom. Chciałabym też podziękować, że mogłam być razem z Państwem i że zostałam poproszona o objęcie patronatem tej wyjątkowej akcji. Dla mnie było to wyróżnienie.
